ocean

ocean obmywał mi stopy

ruchem jednostajnym

oddając i zabierając to co nie moje

niestrudzenie wymierzał niesprawiedliwość

bałem się morza od zawsze

z uporem bijącego o brzegi

kowala

szemrzącego i krzyczącego

rzeźbiarza

na światową skalę

kiedyś myślałem, że

ty

jesteś jak ten ocean

niezmienny,

nieustający

i nieludzko sprawiedliwy –

rzeźbiarz

na kosmiczną wręcz skalę

dzisiaj wiem, że

ty

jesteś zupełnie inny

niezmienny, nieugięty i

wręcz neludzko sprawiedliwy

stałem w oceanie

woda sięgała do kolan,

a później lekko obmywał mi stopy

niczego co

moje

niemoje

nie zabierając

miałem poczucie,

takie dziwne, nie do opisania,

że to nie ja wyszedłem z tej wody.

ocean obmywał mi stopy

ruchem jednostajnym

nic nie oddając

nic nie odbierając

One comment on “ocean

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s