pokój

tu, w moim kwadratowym pudełku,
o czterech ostrych rogach,
które nocą stroszą się zajadle,
jest, mimo wszystko,
bardzo bezpiecznie i cicho;

tu, pomiędzy białym powierzchniami,
stojącymi niewzruszenie do siebie
bokiem lub w opozycji,
mogę być tchórzem lub bohaterem,
albo i jednym i drugim;

tu, gdzie piętrzą się
tylko wysokie szczyty ścian,
a jedyna ciążąca sprawa,
to płaskie, matowe,
pozbawione gwiazd niebo sufitu;

tu panuje święty, myślą tylko zmącony spokój.

to pokój na moją własną, niepubliczną miarę.

One comment on “pokój

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s