święty spokój

biedny ten bóg.

podobno zakochał się w człowieku.

a człowiek  –
najbardziej świadome ze stworzeń,

wie, że może powiedzieć „nie kocham”.

a to jest największa bieda i boga i ludzi
zarazem.

 

biedny ten bóg.

wykonał już tyle
karkołomnych gestów,
ocaleń świata z potrzasku,
zbawiennych przypadków,

żeby ludzi skłonić do miłości.
na próżno…

 

biedny ten bóg.
współczuję mu.

ale

gdybym ja był bogiem, nigdy nie pozwoliłbym sobie
na omyłkową „wolność człowieka”.

wtedy nie było by miłości ani przez duże ani przez małe „m”

 

i to byłby święty spokój…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s