tłum

ukrzyżowani z drzew ciskają kamienie mówiąc:
„żadnego zmartwychwstania nie będzie!”;
a ja biegnę po niewydeptanych ścieżkach,
łapię muchy w zęby,
brnąc uparcie po pas,
po szyję,
po dziurki w nosie,
biegnę, uciekając przed ich krwią.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s