dwadzieścia cztery

mam dwadzieścia cztery lata –
jestem trędowaty i czasem nie chce mi się oddychać.

mam dwadzieścia cztery lata –
i uczyniłem już tak wiele zła, że kilku łotrów na pewno tym można by
obdarzyć.

mam dwadzieścia cztery lata –
siedem nieszczęść, psa na budę i dziecko wylane z kąpielą.

mam dwadzieścia cztery lata –
trzy niepełne dziesiątki różańca zmówione z krwawymi łzami w oczach.

mam dwadzieścia cztery lata –
czuję się sierotą wojny, ocalonym z rzezi i wciąż liczę na inny koniec świata,
chociaż innego podobno nie będzie.

mam dwadzieścia cztery lata –
jestem przerażony;
wytrzeszczam oczy,
wycieram łzy
i gil spod nosa.

mam dwadzieścia cztery lata –
i jutro znowu pójdę w świat mimo woli.

daj zatem boże, który być może nie istniejesz
cofnąć czas o dwadzieścia cztery lata do przodu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s